Zarzuty dla lekarki, która nie pomogła półtorarocznemu Kubie po połknięciu agrafki

Autor: Redakcja portalu iPolska24.pl, x-news.pl foto x-news
REKLAMA
REKLAMA

Mały Kuba połknął agrafkę. Rodzice półrocznego chłopca szukali pomocy w szpitalu w Krotoszynie. Dyżurna lekarka zbadała chłopca, zleciła badania i poradziła rodzicom, żeby zabrali syna do innego szpitala. Tyle że własnym autem, a nie karetką. Prokuratura przedstawiła właśnie lekarce zarzuty.

Prokurator przedstawił zarzuty narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Lekarka nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej przestępstwa i złożyła wyjaśnienia. Postępowanie jest kontynuowane. Prokurator weryfikuje wersję przedstawioną przez podejrzaną. W najbliższym czasie podejmie decyzję co do dalszego toku postępowania
wyjaśnił Krzysztof Bukowiecki z prokuratury w Łodzi.

Po zdarzeniu w szpitalu już wprowadzono zmiany, mające zapobiec podobnym przypadkom w przyszłości.

Po tym zdarzeniu wprowadziliśmy konsultacje dwóch lekarzy przy wielu przypadkach - są to konsultacje lekarza, który pracuje na SORze oraz lekarza, który jest np. na oddziale chirurgicznym, jeśli mamy do czynienia z urazami u dzieci
mówi jeden z lekarzy szpitala w Krotoszynie.

REKLAMA
Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA