Strajk klimatyczny we Wrocławiu

Autor: Redakcja portalu iPolska24.pl, x-news.pl foto x-news
REKLAMA

W centrum Wrocławia odbył się strajk klimatyczny. Udział wzięło w nim kilkadziesiąt osób, które na znak protestu przeciw wymieraniu kolejnych gatunków zwierząt położyły się na ziemi. Ten gest miał pokazać, że ludzkość również stoi na granicy wymarcia. Według raportów, na które powołują się organizatorzy, naszej cywilizacji pozostało zaledwie 31 lat.

Trwa szóste, największe w historii świata, masowe wymieranie gatunków. Te wymierają każdego dnia. Od 1960 roku wymarło ponad 60 proc. zwierząt w wyniku naszej działalność, a w atmosferze jest 14 miliardów ton dwutlenku węgla
powiedział Robert Rient, organizator protestu.
Spotykamy się tutaj, żeby protestować przeciwko masowemu wymieraniu, które dotyczy również nas jako ludzi, ponieważ to, że wymrą pszczoły, to że dwutlenek węgla będzie namnażał się w atmosferze, zaszkodzi również nam
dodał.

Protestujący podkreślali, że chcą przede wszystkim zwrócić uwagę na problem.

Chcielibyśmy, żeby społeczeństwo zobaczyło jaki jest problem z wymierającymi gatunkami i z tym, że klimat się zmienia i pewnie rzeczy nie wrócą, pewne rzeczy zostaną bezpowrotnie stracone. Nie jesteśmy w stanie przywrócić gatunków, tych które zniknęły. Już dużo gatunków zniknęło i to się będzie dalej działo
stwierdził jeden z demonstrantów.

REKLAMA
Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA