Umiejętność idealna na śmigus-dyngus. Mistrz kung-fu pryska wodą z oka

Autor: Redakcja portalu iPolska24.pl, x-news.pl foto x-news

Chiński mistrz Kung Fu Zhang Yilong nauczył się „starożytnej” sztuki rozpylania wody i mleka z jego oka. Specjalista sztuk walki z miasta Xinxiang, zaprezentował swoje wyjątkowe umiejętności podczas występu przed kamerami w piątek (19.04).

Jedną z jego sztuczek było podlanie wiązki kwiatów z bliskiej odległości. Dużo trudniejszym wyczynem było wypisywanie chińskich znaków na suchym papierze przy użyciu mleka.
Mistrz kung-fu wciąga płyny przez nos, a następnie wprowadza ciecz do kanału łączącego nos z oczami. Ciśnienie narasta, gdy płyn nie może wydostać się z nosa lub ust. W jakiś jednak sposób ciesz musi się wydostać z organizmu, więc tryska z oka.
Jak podkreśla Zhang, taki niezwykły talent nie przychodzi naturalnie. Chińczyk ma za sobą dziesięć lat „ciężkiego treningu”. Mistrz kung-fu twierdzi, że jest w stanie rozpylać płyn na odległość do 1,7 metra.


Taka umiejętność może się przydać podczas śmigusa-dyngusa. Szczególnie jeśli chcielibyśmy kogoś oblać z zaskoczenia. Niewielu spodziewa się, że można to robić w sposobem Zhanga Yilonga, chociaż jak sam mistrz kung-fu zaznacza - lepiej nie próbować tego w domu.

REKLAMA
Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA